Udzielanie korepetycji jest forma prowadzenia dzialalnosci gospodarczej

Jedną z popularniejszych form uzyskiwania dodatkowego dochodu jest udzielanie korepetycji. Choć prawdą jest, że wiele osób nie zgłasza uzyskiwanych w ten sposób dochodów do opodatkowania, to okazuje się, że nawet Ci, którzy chcą odprowadzać należny podatek dochodowy z tytułu uzyskiwanych zarobków na zasadach zbliżonych do umów zlecenia, nie mogą spać spokojnie. Zdaniem fiskusa, każdy, kto udziela korepetycji jest bowiem zobowiązany do prowadzenia działalności gospodarczej.

Takie stanowisko wynika z jednej z interpretacji indywidualnych Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi, z dnia 5 stycznia 2015 r. (sygn. IPTPB1/415-556/14-4/MM). Organ podatkowy zauważył, że nawet jeżeli zajęcia prowadzone są osobiście, bez udziału innych korepetytorów oraz odbywają się nieregularnie i nie w sposób zorganizowany, zostają mimo wszystko spełnione przesłanki pozwalające na uznanie prowadzonych zajęć za pozarolniczą działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Korepetytor z reguły sam bowiem ponosi odpowiedzialność oraz ryzyko gospodarcze związane z prowadzeniem korepetycji – w przypadku nieefektywnej nauki może nastąpić spadek ilości uczniów, którym będzie korepetycji udzielać. Ryzykiem gospodarczym związanym z ww. działalnością jest również ryzyko inwestycyjne, ponoszone np. na zakup materiałów edukacyjnych, biurowych, środków pomocowych. Ponadto korepetytor z reguły nie udziela prywatnych lekcji pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez zlecającego. Tym samym nie występują łącznie wszystkie trzy przesłanki, o których mowa w art. 5b ust. 1 ustawy o PIT, wykluczające możliwość zakwalifikowania wykonywanych przez korepetytora czynności w zakresie udzielania korepetycji do pozarolniczej działalności gospodarczej.

Należy jednak zauważyć, że negatywne stanowisko w tym zakresie zdarzają się zajmować sądy administracyjne – np. NSA w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. sygn. II FSK 1279/12.

Jeszcze raz można się zatem przekonać, że ocena stanowiska w danej sprawie zależy nie tylko od okoliczności faktycznych, ale i często jest rezultatem dowolnego podejścia organów podatkowych.

Wydatki zwiazane z pobytem dziecka w prywatnym przedszkolu, a koszty uzyskania przychodu

Wraz z końcem okresu rozliczeniowego wielu Samozatrudnionych stoi przed dylematem związanym z opłaceniem podatku dochodowego. Często dopiero wtedy zaczynają się gorączkowe poszukiwania wydatków, które mogłyby zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów obniżających dochód podlegający opodatkowaniu.

Jedna z osób prowadzących działalność gospodarczą, która zwróciła się z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej do Ministra Finansów (sygn. IBPBI/1/415-858/14/KB) wpadła na pomysł zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z pobytem dziecka w prywatnym przedszkolu. Samozatrudniona argumentowała, że sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem, do którego zostałaby zmuszona, gdyby dziecko nie przebywało w czasie jej pracy w przedszkolu, uniemożliwiłoby jej przebywanie w siedzibie firmy, a co za tym idzie, nie mogłaby uzyskiwać przychodów w ramach swojej działalności gospodarczej. Tym samym, zdaniem podatniczki, wydatek na pobyt dziecka w przedszkolu powinien zostać zaliczony do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.

Ze stanowiskiem podatniczki nie zgodził się jednak Minister Finansów. Zdaniem organu podatkowego opłaty za pobyt dziecka w przedszkolu nie są bowiem ponoszone w celu uzyskania przychodu z tej działalności, bądź też zachowania lub zabezpieczenia tego źródła przychodu, lecz w celu prawidłowego wywiązania się podatniczki z ciążących na niej obowiązków rodzicielskich. Zapewnienie prawidłowej opieki nad małoletnim dzieckiem jest obowiązkiem rodziców (opiekunów prawnych) wynikającym z prywatnej sfery ich życia, niezależnym od ich aktywności zawodowej oraz źródła, z którego uzyskują oni dochody podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Z tego też względu nie sposób twierdzić, że opłaty związane z umieszczeniem dziecka w przedszkolu są ponoszone w celu uzyskania przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej, czy też z zachowaniem lub zabezpieczeniem tego źródła przychodu. Obowiązek ich ponoszenia jest bowiem niezależny od źródeł, z których podatniczka uzyskuje przychody. Ww. wydatki nie spełniają zatem podstawowej przesłanki uznania ich za koszty uzyskania przychodu.

Reasumując, nie każdy, często luźno związany z prowadzoną działalnością gospodarczą wydatek może być kosztem uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej. Rozsądniejszym rozwiązaniem dla osób nie radzących sobie z wpłatami na podatek dochodowy, wydaje się być bieżące monitorowanie stanu należności podatkowych w ciągu okresu rozliczeniowego oraz złożenie wniosku o rozłożenie zobowiązania podatkowego na raty.

Sprzedaz firmowego samochodu bez VAT

Sprzedaż firmowego samochodu przez Samozatrudnionego podlega, co do zasady, opodatkowaniu podatkiem VAT w wysokości 23% (chyba, że Samozatrudniony korzysta ze zwolnienia podmiotowego w VAT). Doliczenie podatku VAT do ceny netto sprzedawanego samochodu jest obowiązkiem Samozatrudnionego, bez względu na to, czy przysługiwało mu wcześniej prawo do odliczenia podatku VAT od nabycia samochodu firmowego, czy nie. Doliczenie podatku VAT do sprzedawanego samochodu jest szczególnie niekorzystne dla samochodów sprzedawanych osobom fizycznym, którzy nie mają prawa do nawet częściowego odliczenia podatku VAT.

Z naszej praktyki wynika, że bardzo często Samozatrudnieni:

  • nabywają samochód jako osoba prywatna, a potem wnoszą go do prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, albo
  • nabywają samochód używany od osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej lub od takiej osoby za pośrednictwem komisu, który rozlicza sprzedaż auta na zasadzie VAT marży.

Zarówno sprzedaż samochodu wniesionego do majątku firmowego, jak i samochodu używanego, nabytego bez prawa do odliczenia podatku VAT podlega przy jego sprzedaży opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług.

Niemniej, opodatkowania podatkiem VAT przy sprzedaży firmowego auta w powyższych sytuacjach można uniknąć. Sposobem na brak rozliczenia podatku VAT jest wcześniejsze wycofanie samochodu z majątku firmowego i przekazanie go na cele osobiste. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 2 ustawy o VAT, przekazanie na cele osobiste tylko wtedy jest opodatkowane, kiedy podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia podatku VAT. W przypadku zaś sprzedaży samochodów używanych, wniesionych do majątku firmowego z majątku prywatnego, czy samochodów nabywanych z od niepodatników, prawo do odliczenia podatku VAT przez przedsiębiorcę – podatnika nie przysługiwało.

Reasumując, sprzedając firmowy samochód, od którego Samozatrudniony nie miał prawa do odliczenia podatku VAT, warto w pierwszej kolejności zastanowić się nad wyprowadzeniem go z ewidencji środków trwałych i przekazaniem do majątku osobistego. Sprzedaż takiego samochodu, już z majątku prywatnego, nie powinna podlegać opodatkowaniu podatkiem VAT, ale PCC płatnym przez kupującego.

 Amortyzacja mieszkania potencjalnym kosztem podatkowym Samozatrudnionego

Tematami, które na blogu cieszą się największą popularnością są te, które wiążą się z optymalizacją kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Trudno się temu dziwić – niemal każdy szuka możliwości oszczędności podatkowych. Wydatkiem, który nie był przez nas jeszcze opisywany, a który może w znacznym stopniu przyczynić się do zwiększenia kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej jest nabycie nieruchomości mieszkalnej i przeznaczenie jej na cele firmowe.

Należy zauważyć, iż wydatek poczyniony na nabycie takiej nieruchomości nie może być uznany jednorazowo za koszt uzyskania przychodu. Jako środek trwały, podlega on jednak amortyzacji. Standardowa stawka amortyzacyjna nieruchomości mieszkalnej wykorzystywanej w działalności gospodarczej wynosi 1,5% jej wartości. Oznacza to, że każdego roku, w którym nieruchomość mieszkalna jest w całości wykorzystywana w prowadzonej działalności gospodarczej, rocznym kosztem uzyskania przychodu jest 1,5% jej wartości.

Innymi słowy, na każde 100.000 złotych poczynionego wydatku, przychód uzyskiwany przez Samozatrudnionego w skali roku może zostać obniżony o 1.500 złotych. Mieszkanie może zostać zatem w całości zamortyzowane dopiero w ciągu 40 lat.

Niemniej, ustawa o PIT, w art. 22j wskazuje, że pod pewnymi warunkami, lokal mieszkalny może być amortyzowany według preferencyjnej stawki 10%, tj. w okresie 10 lat. Warunkiem do skorzystania z przyśpieszonej stawki amortyzacyjnej jest wykazanie przez podatnika, że lokal mieszkalny nabyty do prowadzenia w nim działalności gospodarczej jest:

  • używany, tzn. był wykorzystywany przed jego nabyciem przez okres 60 miesięcy, lub
  • ulepszony, tzn. jeżeli przed wprowadzeniem go do ewidencji wydatki poniesione przez podatnika na ulepszenie stanowiły 30% jego wartości początkowej.

W sytuacji, w której zakupiony przez Samozatrudnionego lokal mieszkalny do celów prowadzenia działalności gospodarczej spełnia przynajmniej jeden z dwóch powyższych warunków, istnieje możliwość zastosowania preferencyjnej stawki amortyzacyjnej 10%. W konsekwencji, na każde 100.000 złotych poczynionego wydatku, przychód uzyskiwany przez Samozatrudnionego w skali roku może zostać obniżony o 10.000 złotych. Mieszkanie nabyte do celów prowadzenia w nim działalności gospodarczej może zostać zamortyzowane w ciągu 10 lat.

O możliwości korzystnego podatkowo rozliczenia nabywanego lokalu mieszkalnego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wypowiadał się m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 28.07.2015 r., sygn. I SA/Rz 433/15

Końcowo, należy pamiętać, że przy potencjalnej sprzedaży zamortyzowanego w ramach działalności gospodarczej mieszkania, Samozatrudniony będzie zobowiązany do wykazania przychodu podlegającego opodatkowaniu.

Karty benefitowe, a koszty uzyskania przychodu

W dzisiejszym wpisie zajmiemy się zagadnieniem związanym z zaliczeniem do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej kart benefitowych – np. uprawniających do nieodpłatnego dostępu do usług z zakresu edukacji, rozrywek i sportu. Jak łatwo się domyślić, Samozatrudnieni obniżający przychód z prowadzonej działalności gospodarczej o powyższy koszt mogą ponieść ryzyko podatkowe takiego zarachowania w trakcie potencjalnej kontroli podatkowej.

Powyższe stwierdzenie wynika bowiem z analizy jaką przeprowadził Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z dnia 22.04.2015 r., sygn. IBPBI/1/4511-391/15/ESZ. Przedmiotem wniosku o interpretację indywidualną była sytuacja przedsiębiorcy sprzedającego ubezpieczenia na życie. Zgodnie z twierdzeniem agenta ubezpieczeniowego, uzyskuje on główne dochody z tytułu prowizji na nowe ubezpieczenia. W ramach pozyskiwania nowego rynku klientów agent ubezpieczeniowy zamierzał również organizować spotkania z klientami na basenie. W związku z tym będzie ponosił koszty zakupu karnetu miesięcznego uprawniającego go do wstępu na basen.

Zdaniem agenta, przedmiotowy wydatek na karnet na basen pozwoli mu na zwiększenie przychodów firmy, gdyż w miejscu, w którym będzie korzystał z basenu ma możliwość poznania nowych klientów i zaprezentowania swojej oferty.

Niestety z powyższym stanowiskiem nie zgodził się organ podatkowy wydający interpretację. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowego, co prawda agent ubezpieczeniowy wskazał, że celem zakupu karnetu i wyjścia na basen jest pozyskanie nowych klientów, jednakże trudno znaleźć związek pomiędzy przedmiotem działalności gospodarczej agenta ubezpieczeniowego, a koniecznością poszukiwania nowych klientów właśnie na basenach. W ocenie organu podatkowego, nie każde wyjście na basen oznacza, że będzie ono związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Agent ubezpieczeniowy nie może mieć bowiem pewności, że na basenie zrealizuje cel wizyty, a co za tym idzie prowadzonej działalności gospodarczej, tzn. że pozyska nowych klientów, z którymi zawrze umowy ubezpieczenia. Na co warto zwrócić uwagę, karnet może zostać również wykorzystywany przez agenta ubezpieczeniowego w celach osobistych, np. dla poprawienia kondycji fizycznej. W związku z powyższym wyjścia te mogą mieć charakter prywatny, a wydatki o charakterze osobistym nie mogą stanowić kosztów podatkowych.

Zdaniem organu podatkowego, wydatek związany z zakupem karnetu na basen nie może obiektywnie przyczyniać się do osiągnięcia przychodu, bądź też służyć zachowaniu lub zabezpieczeniu źródła przychodów. Tym samym nie może być uznany za koszt podatkowy.

Ustalenie przez sad stosunku pracy w miejsce umowy o wspolpracy z osoba prowadzaca dzialalnosc gospodarcza – wyrok Sadu Najwyszego

Coraz częściej poruszanymi tematami na naszym blogu są te, które nie dotyczą bezpośrednio zobowiązań publicznoprawnych, ale obejmują szeroko rozumiane prawo. Od jakiegoś czasu sporo się jednak dzieje, a konsekwencje ostatnich wydarzeń mogą mieć zasadnicze znaczenie na sytuację prawną samozatrudnionych i przedsiębiorstw z nimi współpracujących.

W jednym z wpisów na blogu informowaliśmy, że Samozatrudnionym może być ciężko udowodnić ustalenie stosunku pracy w miejsce umowy cywilnoprawnej między przedsiębiorcami (wpis  Działalność gospodarcza, a stosunek pracy oparty na wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2014 r. sygn. II PK 200/1). Niemniej, nie oznacza to, że ustalenie stosunku pracy jest niemożliwe – w podobnej bowiem sprawie wypowiedział się bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 czerwca 2015 r., sygn. II PK 189/14.

Przedmiotem rozpatrywania sprawy zawisłej przed sądem była sytuacja kobiety początkowo współpracującej z wydawnictwem edukacyjnym na zasadach umowy o współpracy między przedsiębiorcami. Ze stanu faktycznego ustalonego przez sąd wynikało, że w zamian za stałe wynagrodzenie miesięczne kobieta prowadząca działalność gospodarczą miała obowiązek odwiedzać wybrane szkoły i oferować w nich produkty wydawnictwa. Co miało jednak zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, to fakt, że kobieta prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą podlegała ścisłej kontroli przełożonego. Innym istotnym elementem stanu faktycznego była sytuacja, w której w momencie zajścia kobiety w ciążę, wydawnictwo zgodziło się na jej czasowe przejście na etat. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego, pomimo woli dalszej pracy na etacie, wydawnictwo stwierdziło, że dalsza współpraca możliwa jest jedynie na wcześniej obowiązujących zasadach – umowy o współpracy zawartej pomiędzy przedsiębiorstwami. Gdy po 2 latach, kobieta zakończyła współpracę z wydawnictwem, wniosła do sądu pozew o ustalenia istnienia stosunku pracy od momentu zakończenia urlopu macierzyńskiego.

Po około długotrwałej batalii sądowej, ostatecznie Sąd Najwyższy stwierdził, że dotychczasowa forma współpracy pomiędzy kobietą prowadzącą działalność gospodarczą, a wydawnictwem stanowiła w rzeczywistości ukrytą formę zatrudnienia na etacie. Skład orzekający Sądu Najwyższego stanął na stanowisku, że mając na uwadze określone ścisłe godziny czasu pracy, wyznaczenie konkretnych obowiązków na dany dzień, czy niezapowiedziane kontrole przełożonego w miejscu wykonywania usług, zostały spełnione wszystkie elementy stosunku pracy określone w art. 22 Kodeksu pracy. Z wyroku Sądu Najwyższego wynika również, że zasadnicze znaczenie dla ustalenia stosunku pracy ma element podporządkowania pracownika wobec pracodawcy, tj. zależność jednego podmiotu od drugiego, w sferze przedmiotu świadczenia, w ramach której pracodawca wskazuje zadania do wykonania, doprecyzowuje sposób ich realizacji, a także metody i środki, za pomocą których zostaną one wykonane. Sąd Najwyższy zwrócił w końcu uwagę, że przy ocenie umowy łączącej strony należy badać nie tylko jej postanowienia, ale także rzeczywisty charakter świadczonych usług.

Przedmiotowy wyrok może mieć istotne znaczenie zarówno dla przedsiębiorców współpracujących z osobami prowadzącymi jednoosobowe działalności gospodarcze, jak i dla samych Samozatrudnionych. Przedsiębiorcy, chcący współpracować z Samozatrudnionymi na dotychczasowych zasadach powinni nie tylko zwracać uwagę na odpowiednią redakcję zawieranych umów o współpracy, ale i ich właściwą implementację. Z drugiej strony dla Samozatrudnionych, niezadowolonych ze swojego dotychczasowego statusu pojawia się możliwość na ustalenie stosunku pracy. Należy jednak za każdym razem pamiętać, że przejście z samozatrudnienia na umowę o pracę zgodnie z decyzją sądu o ustaleniu stosunku pracy może wiązać się z konsekwencjami podatkowymi – pobrania zaległych zaliczek na podatek dochodowy oraz składek na ubezpieczenie społeczne, które również, w zależności od konkretnego stanu faktycznego, mogą obciążyć samych Samozatrudnionych.

Kontrakt menadzerski, a ZUS

Nieustannie jedną z popularniejszych form Samozatrudnienia jest prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, której przedmiotem jest zarządzanie innymi przedsiębiorstwami. Z naszej praktyki wynika, że taka forma współpracy z macierzystym przedsiębiorstwem wybierana jest w szczególności przez menadżerów i członków zarządu uzyskujących znaczne dochody. Pomimo że generalnie prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z korzystniejszym opodatkowaniem i oskładkowaniem dochodów niż w ramach stosunku pracy, ta zasada generalna zdaje się jednak znajdować pewne ograniczenia w zakresie kontraktów menadżerskich.

Należy bowiem zauważyć, o czym już informowaliśmy na blogu, że Samozatrudnionemu prowadzącemu działalność gospodarczą wyłącznie w zakresie zarządzenia innym przedsiębiorstwem, sama ustawa o PIT, jak i organy podatkowe odmawiają rozliczenia kosztów podatkowych jak przy działalności gospodarczej oraz możliwości skorzystania z podatku liniowego.

Niemniej, wciąż wielu menadżerów decydowało się na taką formę współpracy z zarządzanym przedsiębiorstwem ze względu na preferencyjną, w stosunku do umowy o pracę, czy umowy zlecenia, możliwość rozliczania ZUS w stałej zryczałtowanej wysokości, niezależnej od osiąganych z tytułu kontraktu menadżerskiego przychodów. Jednakże i takie, niewątpliwie korzystne rozliczenie zdaje się być już niemożliwe.

W dniu 17 czerwca 2015 r, Sąd Najwyższy wydał bowiem uchwałę o sygn. akt I UK 207/14, w której uznał, że tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki kapitałowej, który zawarł z tą spółką umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania w ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności gospodarczej, jest umowa o świadczenie usług, a nie prowadzona działalność gospodarcza. Konsekwencją podjętej uchwały jest pozbawienie menadżerów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą wyłącznie w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem możliwości opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w wysokości właściwej dla przedsiębiorców. Składki ZUS powinny być zatem potrącane przez zarządzane przez menadżerów przedsiębiorstwa na zasadach właściwych dla umów zleceń (podstawą oskładkowania jest wysokość zawartego kontraktu menadżerskiego).

Naszym zdaniem przedmiotowa uchwała powinna nadać impuls samozatrudnionym menadżerom prowadzącym działalność gospodarczą nie tylko do zweryfikowania swoich rozliczeń podatkowych, ale i na nowo ułożenia stosunków gospodarczych z zarządzanym przedsiębiorstwem.