Kontrakt menadzerski, a ZUS

Nieustannie jedną z popularniejszych form Samozatrudnienia jest prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, której przedmiotem jest zarządzanie innymi przedsiębiorstwami. Z naszej praktyki wynika, że taka forma współpracy z macierzystym przedsiębiorstwem wybierana jest w szczególności przez menadżerów i członków zarządu uzyskujących znaczne dochody. Pomimo że generalnie prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z korzystniejszym opodatkowaniem i oskładkowaniem dochodów niż w ramach stosunku pracy, ta zasada generalna zdaje się jednak znajdować pewne ograniczenia w zakresie kontraktów menadżerskich.

Należy bowiem zauważyć, o czym już informowaliśmy na blogu, że Samozatrudnionemu prowadzącemu działalność gospodarczą wyłącznie w zakresie zarządzenia innym przedsiębiorstwem, sama ustawa o PIT, jak i organy podatkowe odmawiają rozliczenia kosztów podatkowych jak przy działalności gospodarczej oraz możliwości skorzystania z podatku liniowego.

Niemniej, wciąż wielu menadżerów decydowało się na taką formę współpracy z zarządzanym przedsiębiorstwem ze względu na preferencyjną, w stosunku do umowy o pracę, czy umowy zlecenia, możliwość rozliczania ZUS w stałej zryczałtowanej wysokości, niezależnej od osiąganych z tytułu kontraktu menadżerskiego przychodów. Jednakże i takie, niewątpliwie korzystne rozliczenie zdaje się być już niemożliwe.

W dniu 17 czerwca 2015 r, Sąd Najwyższy wydał bowiem uchwałę o sygn. akt I UK 207/14, w której uznał, że tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki kapitałowej, który zawarł z tą spółką umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania w ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności gospodarczej, jest umowa o świadczenie usług, a nie prowadzona działalność gospodarcza. Konsekwencją podjętej uchwały jest pozbawienie menadżerów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą wyłącznie w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem możliwości opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w wysokości właściwej dla przedsiębiorców. Składki ZUS powinny być zatem potrącane przez zarządzane przez menadżerów przedsiębiorstwa na zasadach właściwych dla umów zleceń (podstawą oskładkowania jest wysokość zawartego kontraktu menadżerskiego).

Naszym zdaniem przedmiotowa uchwała powinna nadać impuls samozatrudnionym menadżerom prowadzącym działalność gospodarczą nie tylko do zweryfikowania swoich rozliczeń podatkowych, ale i na nowo ułożenia stosunków gospodarczych z zarządzanym przedsiębiorstwem.

WYDATKI NA ALKOHOL, A KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODOW

Wielokrotnie już pisaliśmy jak dużym problemem dla Samozatrudnionych jest właściwe rozpoznanie, który wydatek może być zaliczany do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej. W zdecydowanej bowiem większości spornych wydatków, fiskus prezentuje bardzo restrykcyjną i przy tym negatywną dla podatników linię interpretacyjną.

Zdarzają się jednak wyjątki i wydaje się, że jeden z nich był podstawą interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 12.12.2014 r., sygn. IBPBI/1/415-1075/14/ESZ. Przedmiotem niniejszej interpretacji była sytuacja radcy prawnego prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, który zamierzał zaliczać do kosztów uzyskania przychodów swojej firmy wydatki na usługi gastronomiczne, w tym obiady, kolacje, zakup posiłków oraz napojów (alkoholowych lub bezalkoholowych). Radca prawny zaznaczył przy tym, że ponoszone wydatki pozostają w związku ze spotkaniami organizowanymi w celach biznesowych w miejscu wykonywanej działalności (tj. siedzibie Kancelarii) lub poza nią, a nie w celu okazania przepychu (wytworności itp.) lub w celu kreowania wizerunku własnej firmy.

Organ podatkowy wydający interpretację indywidualną stwierdził, iż generalnie nie podlegają wykluczeniu z kosztów uzyskania przychodów ponoszone przez podatników wydatki na drobne poczęstunki (np. ciastka, paluszki, kanapki), napoje (np. kawa, herbata, woda mineralna, soki, zwyczajowo podawane napoje alkoholowe i bezalkoholowe), a także posiłki (np. obiady, lunche, kolacje), niezależnie od miejsca ich podawania (w siedzibie podatnika, poza nią), podawane obecnym i potencjalnym kontrahentom podczas spotkań biznesowych, mających na celu szczegółowe omówienie warunków świadczonych usług, postępu bieżących prac, czy też przyszłych wspólnych projektów, z których podatnik będzie czerpać przychód w postaci wynagrodzenia za świadczone usługi prawne. W konsekwencji, zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, wspomniane powyżej wydatki jako te związane z (mające na celu) uzyskiwaniem(e) przychodów z prowadzonej działalności gospodarczej, mogą stanowić koszty uzyskania przychodów tej działalności.

Niemniej organ podatkowy wydający interpretację zwrócił uwagę, że spotkania z obecnymi i potencjalnymi kontrahentami nie mogą mieć czysto konsumpcyjnego, czy rozrywkowego charakteru, a wydatki nie powinny wykraczać poza główny cel spotkania, jakim jest wzmocnienie relacji z kontrahentami i partnerami biznesowymi, omówienie warunków świadczonych usług, nawiązanie kontaktów biznesowych oraz prowadzenie rozmów biznesowych. Ponadto zapraszając kontrahenta, bądź potencjalnego kontrahenta na spotkania biznesowe do restauracji cieszących się uznaną renomą i zapewniających odpowiedni poziom usług należy również mieć na uwadze, aby celem takiego spotkania, nie była chęć okazania przepychu, stworzenia pozytywnego wizerunku podatnika oraz prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.

Zdaniem organu podatkowego, na podatniku ciąży również obowiązek należytego udokumentowania ww. wydatków. Przy czym, posiadane dowody nie mogą się ograniczać do faktur (rachunków) stwierdzających wysokość poniesionych wydatków, lecz winny to być dowody umożliwiające w sposób bezsporny ustalenie związku przyczynowo – skutkowego poniesionych wydatków z przychodami z prowadzonej działalności gospodarczej, a ponadto potwierdzające racjonalność poniesionych wydatków.

Mając na uwadze powyżej wskazane zastrzeżenia organu podatkowego należy ze szczególną ostrożnością podchodzić do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup np. alkoholi. W szczególności należy zawsze mieć na względzie cel takiego spotkania oraz właściwe jego udokumentowanie. Dobrym pomysłem wydaje się każdorazowe sporządzanie notatki ze spotkania z kontrahentem, czy przechowywanie korespondencji e-mailowej, które mogą służyć potwierdzeniu, że ponoszone wydatki miały na celu uzyskanie, zachowanie lub zabezpieczenie źródła przychodu prowadzonej działalności gospodarczej.

WYDATKI NA NAUKE, A KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODOW

Nie podlega żadnym wątpliwością, że w celu świadczenia usług jak najwyższej jakości, osoby prowadzące działalność gospodarczą muszą na bieżąco uzupełniać swoją wiedzę na różnego rodzaju szkoleniach. Nierzadko zdarza się, że w tym zakresie Samozatrudnieni ponoszą znaczne wydatki, np. na czesne dodatkowych studiów podyplomowych.

Fiskus bardzo często kwestionuje możliwość zaliczenia wydatków na kształcenie do kosztów uzyskania przychodów. Ostatnio bardzo boleśnie przekonał się o tym pewien radca prawny, któremu NSA w prawomocnym wyroku z dnia 17.10.2014 r. sygn. II FSK 2304/12 odmówił zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na aplikację radcowską, tłumacząc tym, że te wydatki mają w istocie charakter osobisty i służą zdobyciu kwalifikacji zawodowych, a ich związek z uzyskaniem przychodu z działalności gospodarczej jest zbyt odległy.

Niemniej, stanowisko organów podatkowych nie zawsze jest negatywne. Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach, w interpretacji indywidualnej z dnia 18.05.2015 r., sygn. IBPBI/1/511-228/15/ŚS uznał np., że w sytuacji w której studia podyplomowe (w sprawie będącej przedmiotem wniosku dotyczyły sprzedaży) są związane z zakresem prowadzonej działalności gospodarczej, a wiedza na nich zdobyta wpłynie na wysokość uzyskiwanych z działalności gospodarczej przychodów lub zachowanie, czy zabezpieczenie źródła przychodów, to wydatki na czesne, opłaty za dojazdy i zakup pomocy dydaktycznych mogą być kosztem uzyskania przychodów. Dyrektor Izby Skarbowej ponadto podkreślił, że to na podatniku spoczywa ciężar wykazania związku przyczynowego pomiędzy ponoszonymi wydatkami, a osiąganymi przychodami oraz okoliczności, że ich poniesienie ma lub może mieć wpływ na przychody osiągane z działalności gospodarczej.

Mając powyższe na uwadze, zalecamy podchodzić z ostrożnością do zaliczenia wydatków na kształcenie do kosztów uzyskania przychodów. Wygląda na to, że bardzo często zakwestionowanie zaliczenia danego wydatku do kosztów uzyskania przychodów zależy od całokształtu okoliczności faktycznych w danej sprawie i podejścia organów podatkowych.

OPLACANIE SKLADEK ZUS ZA GRANICA

Pomimo nieustających kontroli i sporów z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, osoby prowadzące działalność gospodarczą nie ustają w wysiłkach zmierzających do nie płacenia składek na ubezpieczenia społeczne w Polsce. Najczęściej podstawą do wyrejestrowania się z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych jest wybór jako właściwego ustawodawstwa państwa zagranicznego, gdzie obciążenia składkowe są dużo niższe. Taki wybór następuje poprzez zawarcie umowy o pracę w innym państwie UE, a następnie złożenie wniosku do polskiego ZUS o ustalenie właściwego ustawodawstwa w zakresie ubezpieczeń społecznych.

We wpisie pt. Prowadzenie działalności i zatrudnienie, a ZUS wskazywaliśmy na duże ryzyko takiego rozwiązania – aby zgodnie z prawem wyrejestrować się z polskiego ZUS i opłacać niskie składki w innym państwie członkowskim UE, wykonywana w tym państwie praca nie może być marginalna (artykuł 14 ust. 5b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 987/2009 – rozporządzenia wykonawczego). Z uwagi na fakt, że przedsiębiorcy w dalszym ciągu prowadzą działalność gospodarczą głównie w Polsce, czas poświęcany na pracę za granicą jest faktycznie znikomy.

Pomimo brzmienia powyższych przepisów, ZUS zdarza się przegrywać w sądzie. Jedną z przykładowych spraw jest ta rozpatrywana przez Sąd Najwyższy z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. II UK 333/12. SN podkreślił, iż zasadnicza jest właściwa wykładnia art. 13 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 883/2004 (rozporządzenia podstawowego) zawierającego normę kolizyjną wskazującą na ustawodawstwo właściwe dla ubezpieczenia społecznego osoby normalnie wykonującej pracę najemną i pracę na własny rachunek w różnych państwach członkowskich Unii. Stosownie do art. 13 ust. 3 rozporządzenia podstawowego, osoba podejmująca pracę najemną w innym państwie Unii podlega w zakresie ubezpieczeń   społecznych   ustawodawstwu   tego   państwa członkowskiego, w którym wykonywana jest praca najemna. Zdaniem SN, w przypadku powzięcia wątpliwości co do wykonywania pracy jest faktycznie wykonywana za granicą, polski ZUS nie jest uprawniony do badania istnienia stosunku pracy w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej. W przypadku wątpliwości konieczne jest zajęcie stanowiska przez instytucję ubezpieczeń społecznych państwa, w którym praca jest wykonywana.

Dzialalnosc gospodarcza, a stosunek pracy

Często spotykamy się z pytaniami dotyczącymi ustalenia stosunku pracy w miejsce stosunku cywilnoprawnego opartego na podstawie umowy o współpracy zawartej przez Samozatrudnionego prowadzącego działalność gospodarczą. Zasadniczo, zgodnie z art. 22 § 1(1), 1(2) Kodeksu Pracy (KP) w związku z art. 22 § 1 KP udowodnienie stosunku pracy nie powinno stanowić większego problemu. Ustawodawca wprost wskazuje, że zatrudnienie, w którym pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem, jest stosunkiem pracy bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Nie jest również dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną, przy zachowaniu powyższych ustawowych warunków.

Niemniej udowodnienie przed sądem stosunku pracy może wcale nie wydawać się takie proste, jak się wielu Samozatrudnionym wydaje. W tym zakresie wypowiedział się m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25.04.2014 r. sygn. II PK 200/13. Skład orzekający stwierdził, iż w przypadku, gdy warunkiem podjęcia współpracy z pracodawcą jest założenie przez kandydata osobistej działalności gospodarczej, wówczas zamiar stron, a także treść, charakter i sposób realizacji umowy, mogą przemawiać przeciwko uznaniu jej za umowę o pracę (na podstawie art. 189 KPC). Takie ustalenie wykluczałoby bowiem w szczególności korzystanie przez osobę współpracującą z pracodawcą z wszelkich uprawnień wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej.

W stanie faktycznym, na podstawie którego SN wydał wspomniany wyrok, kandydat ubiegając się o zatrudnienie u pracodawcy został wprost poinformowany, że warunkiem podjęcia współpracy jest zarejestrowanie jednoosobowej działalności gospodarczej. Zainteresowany ofertą zarejestrował zatem działalność gospodarczą oraz zwarł z pracodawcą umowę o świadczenie usług. Otrzymał od zleceniodawcy – pracodawcy sprzęt niezbędny do wykonywania umowy. Przełożony wydawał mu bieżące polecenia dotyczące czasu i rodzaju czynności do wykonania. Przedmiotowa umowa została jednak z czasem wypowiedziana przez zleceniodawcę – pracodawcę. Samozatrudniony wniósł sprawę do sądu pracy, twierdząc, że zawarta umowa o świadczenie usług była w rzeczywistości umową o prace i Samozatrudnionemu przysługuje ekwiwalent za niewykorzystany urlop, odszkodowanie za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę oraz zapłata trzynastych pensji.

W wyroku prawomocnie kończącym proces Sąd Najwyższy stwierdził jednak, iż Samozatrudniony świadczył jednak usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej. Przekonywujący był w szczególności fakt założenia działalności gospodarczej przed podjęciem współpracy, co wskazywało na zamiar świadczenia usług na podstawie umowy cywilnoprawnej. Ponadto, kluczowa była także treść, charakter i sposób realizacji umowy. Podejmując współpracę, Samozatrudniony został wprost poinformowany, że wiąże się to z założeniem działalności gospodarczej. Przeciw Samozatrudnionemu przemawiał również fakt, iż faktycznie korzystał z uprawnień związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, odliczając koszty uzyskania przychodów w wysokości wyższej niż przy umowie o pracę, czy korzystając z preferencyjnych składek na ubezpieczenie społeczne. Jednocześnie SN podkreślił, że sam fakt wydawania poleceń generalnie nie wyklucza uznania umowy za cywilnoprawną. Także w ramach stosunków cywilnoprawnych strony mogą się umówić, że zleceniobiorca będzie zobowiązany do wykonywania poleceń wydawanych mu przez wyznaczony podmiot.

Mając na uwadze treść powyższego wyroku, wydaje się, że Samozatrudnionym może być coraz ciężej przekonać sąd do swoich racji w sprawach o ustalenie stosunku pracy. Wydaje się, iż każdorazowo zależeć to będzie od okoliczności faktycznych oraz przyjętej argumentacji. Należy również pamiętać, iż przekształcenie stosunku współpracy w stosunek pracy może mieć też negatywne dla Samozatrudnionego konsekwencję fiskalne (zakwestionowanie kosztów uzyskania przychodów, odliczenia podatku VAT, czy niższych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne)

Ubranie na firme, a koszty uzyskania przychodu

W jednym z zamieszczonych na blogu postów pisaliśmy już o zaliczeniu wydatków na ubranie do kosztów uzyskania przychodów. Z interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. ILPB1/415-457/13-3/IM wynikało, iż tylko ubiór, który w wyniku jego odpowiedniego dostosowania utraci w sposób trwały charakter odzieży osobistej, może zostać zaliczony do kosztów działalności gospodarczej. Samo przypięcie znaczka z logo firmy nie spowoduje, iż odzież utraci na trwałe taki charakter.

Odzieżą firmową zajął się również Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach, w interpretacji indywidualnej z dnia 15 lutego 2015 r. sygn. IBPBI/1/ 415-1426/14/ŚS. Tym razem przedmiotem wniosku była sytuacja pielęgniarki prowadzącej działalność gospodarczą. W toku swojej działalności zawodowej zużywa codzienne ubrania, jak kurtki płaszcze, spodnie, czy spódnice oraz buty codziennego użytku. Przedmiotem zakupów firmowych jest także odzież specjalistyczna, wykorzystywana wyłącznie w gabinecie, taka jak fartuchy, czy rękawiczki. Zdaniem pielęgniarki, wszystkie wydatki na ubranie mogą stanowić koszty uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej, ponieważ nie są wymienione w art. 23 ustawy o PIT oraz mają bezpośredni wpływ na wysokość przychodów firmy.

Z tym stanowiskiem nie zgodził się jednak Dyrektor Izby Skarbowej. Stwierdził on bowiem, że wydatki na zakup odzieży (kurtki, płaszcze przeciwdeszczowe, spodnie, spódnice, czapki, rękawiczki –z wyjątkiem ww. wykorzystywanych przy świadczeniu usług, obuwie) stanowią wydatki związane z faktem funkcjonowania osoby w życiu społecznym. Zdaniem organu podatkowego, niezależnie bowiem od rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej, każda osoba musi nabywać i używać dostosowaną do własnych wymagań odzież i obuwie. Z tej też przyczyny zakupy tych rzeczy stanowią spełnienie zwykłych, normalnych osobistych potrzeb określonej osoby fizycznej. Odstępstwa od tej zasady mogą wynikać z nałożonego na prowadzącego działalność gospodarczą prawnego obowiązku używania określonego rodzaju odzieży, czy też obuwia – rzeczy te tracą wówczas charakter osobisty (np. z uwagi na dostosowanie tychże do pełnienia określonych funkcji bądź zawodów). Przedmiotowe wydatki nie spełniają jednakże przesłanek, o których mowa w art. 22 ust. 1 ustawy o PIT, co oznacza, że wskazane we wniosku, a poniesione przez Wnioskodawczynię wydatki na zakup odzieży osobistej i obuwia, nie mogą obiektywnie przyczyniać się do osiągnięcia przychodu, bądź też służyć zachowaniu lub zabezpieczeniu źródła przychodów. Nie stanowią więc kosztów podatkowych.

Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, z inną sytuacją mamy do czynienia w sytuacji zakupu odzieży i obuwia dla potrzeb wykonywanej działalności gospodarczej wymaganego przez przepisy prawa pracy lub inne przepisy branżowe. Zdaniem organu podatkowego, jeżeli ze względu na wymagania sanitarne lub bezpieczeństwa i higieny pracy jest się zobowiązanym do wykonywania pracy w odzieży ochronnej, to wydatki poniesione na jej zakup można uznać za wydatki niezbędne do uzyskania przychodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Za odzież ochronną, przy świadczeniu usług medycznych (pielęgniarskich), można uznać specjalną odzież ochronną typu fartuchy, rękawiczki noszone tylko w związku z wykonywaną pracą (wykonywaniem usług pielęgniarskich). Wydatki na zakup tego typu odzieży mogą stanowić koszty podatkowe prowadzonej działalności gospodarczej, pod warunkiem należytego ich udokumentowania.

Mając powyższe na uwadze, należy z ostrożnością podchodzić do zaliczenia wydatków na odzież do prowadzonej działalności gospodarczej. W przypadku potencjalnej kontroli podatkowej, mogą się one okazać wyłączone z kosztów uzyskania przychodu.

Prowadzenie dzialalnosci i zatrudnienie, a ZUS

Od pewnego czasu współpracujemy ze Stowarzyszeniem Samozatrudnieni, w ramach którego mamy okazję jeszcze lepiej poznać podatkowe problemy osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Okazuje się, że jedną z największych trudności jaką napotykają Samozatrudnieni jest comiesięczne opłacanie składek na ZUS – bez względu na wysokość osiągniętego dochodu i samego faktu jego otrzymania. Często zatem spotykamy się z pytaniami, czy istnieje prawna i legalna możliwość zwolnienia z tego uciążliwego ubezpieczenia? Wielu właścicieli firm wspomina przy tym o ofertach dotyczących, często wyłącznie umownego, zatrudnieniem za granicą – w Wielkiej Brytanii, czy na Słowacji.

Pomimo faktycznego, niższego obciążenia ekonomicznego, nie jest to jednak rozwiązanie bezpieczne składkowo w Polsce, o czym zdają się zapominać firmy takie zatrudnienie oferujące. Należy bowiem zauważyć, że nawet w pozytywnych interpretacjach indywidualnych wydawanych przez ZUS (tu m.in. decyzja nr 1220/2012 z dnia 20 listopada 2012 r. przez Oddział ZUS w Lublinie) jest zaznaczone, że możliwość skorzystania ze zwolnienia z opłacania ZUS z działalności gospodarczej zarejestrowanej w Polsce istnieje, gdy praca za granicą nie nosi znamion pracy o charakterze marginalnym – a z taką najczęściej mamy do czynienia w ramach opłacania „abonamentu”. W konsekwencji, istnieje ryzyko, iż w przypadku kontroli ZUS u właścicieli firm wybierających takie „zagraniczne” ubezpieczenie, może powstać bardzo duża zaległość składkowa.

Jednym z legalnych zwolnień z opłacania składki ZUS z prowadzonej działalności gospodarczej, oprócz opisywanego na naszym blogu założenia spółki z o.o., wydaje się zbieg tytułów do ubezpieczeń – ale w Polsce. Z takim zbiegiem mamy do czynienia, w sytuacji gdy osoba prowadząca działalność gospodarczą jest równocześnie zatrudniona na etacie. W przypadku, gdy taka osoba nie korzysta z prawa do małego ZUS, generalnie może być zatrudniona u przedsiębiorcy, dla którego świadczy usługi w ramach umowy o współpracy (samozatrudnienia). Niemniej, aby korzystać ze zwolnienia ze składek w ramach działalności gospodarczej, wysokość pensji powinna być ustanowiona przynajmniej w wysokości minimalnego wynagrodzenia. To w 2015 r. wynosi 1750 złotych.

W konsekwencji, w przypadku osób dotychczas zatrudnionych na etacie i zastanawiających, przechodzących lub będących na samozatrudnieniu, warto przemyśleć pozostawienie przynajmniej części otrzymywanego dotychczas wynagrodzenia z umowy o pracę na poziomie płacy minimalnej. Należy przy tym zwrócić szczególną uwagę, aby zarówno w umowie o pracę, jak i w umowie o współpracy w ramach samozatrudnienia rozgraniczyć zakresu wykonywanych zadań.