Co z wydatkami na prowadzenie bloga przez Samozatrudnionego?

Swego czasu głośnym echem odbiła się w mediach interpretacja indywidualna pozwalająca na zaliczania wydatków na prowadzenie bloga do kosztów uzyskania przychodów. Jakkolwiek, widząc zapewne poruszenie podatników związane z możliwością zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków, które w pierwszej kolejności nie kojarzą się z wydatkami firmowymi, w później wydawanych interpretacjach indywidualnych, organ podatkowy wycofał się z pozytywnego stanowiska (tutaj m.in. interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy, z dnia 4 sierpnia 2016 r., sygn. ITPB1/4511-408/16/MR), tak wydaje nam się, iż warto prześledzić, na jakie wydatki pewnemu przedsiębiorcy udało się uzyskać akceptację fiskusa.

Samozatrudnieni, w szczególności biegli w zakresie szeroko pojętego marketingu i gotowi na rozpoczęcie prowadzenia bloga, powinni przyjrzeć się zatem stanowi faktycznemu i stanowisku podatnika w zaakceptowanego przez Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie interpretacji indywidualnej z dnia 9.05.2016 r., sygn. ITPB1/4511-408/16/MR.

W stanie faktycznym interpretacji, przedsiębiorca zamierzał rozpocząć prowadzenie błoga, który docelowo będzie źródłem dodatkowych przychodów. Działalność ta miała polegać na:

  • zamieszczaniu reklam na stronie internetowej,
  • udziale w kampaniach reklamowych, a także pozyskiwaniu reklamodawców,
  • udziale w programach partnerskich (np. pisaniu artykułów sponsorowanych).
  • Testach, recenzjach i reklamie towarów i usług sprzedawanych za pośrednictwem prowadzonego wędkarskiego sklepu internetowego.

Blog miał dotyczyć szeroko rozumianej tematyki turystyczno-wędkarskiej – czyli rynkowych trendów, produktów wędkarskich i nowości, podróży, tematyki kulinarnej, gadżetów elektronicznych, tematyki motorowodnej, ogólnie wszystkich aspektów pośrednio i bezpośrednio z wędkarstwem powiązanych. Na blogu miały znajdować się:

  • recenzje sprzętu, łowisk komercyjnych, targów, zawodów wędkarskich i innych,
  • recenzje sklepów wędkarskich, hoteli i pensjonatów nastawionych na turystykę wędkarską i innych,
  • relacje z wyjazdów wędkarskich (np. na najsłynniejsze łowiska komercyjne w kraju i zagranicą, czy innych atrakcyjnych z wędkarskiego punktu widzenia miejsc),
  • testy produktów (np. wędzisk, kołowrotków, przynęt, elektroniki, sprzętu motorowodnego – łodzi i silników wędkarskich i innych) porady, wskazówki.

Natomiast źródłem przychodów związanych z prowadzeniem bloga miały być:

  • dzierżawa powierzchni reklamowej – udostępniania ściśle określonych miejsc na stronie internetowej określonemu reklamodawcy lub systemowi reklamowemu
  • umowy zlecenia lub o dzieło – zawierane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej – jako umowy proponowane przez niektórych reklamodawców, stosowane np. jeśli reklamodawca pragnie zamieścić artykuł sponsorowany, czy też przeprowadzić akcję reklamową;
  • umowy o współpracy – przykładowo, jako skutek rozmów z potencjalnymi partnerami, którzy mogą być zainteresowaniu udostępnieniem np. odzieży, sprzętu wędkarskiego, turystycznego, fotograficznego, który następnie będzie opisywany i prezentowany na zdjęciach zamieszczonych na blogu;
  • sprzedaż opisywanych artykułów w prowadzonym sklepie internetowym
  • inne źródła – reklamy internetowe lub mobilne, którym co do zasady nie towarzyszy formalnie spisana umowa, co ma miejsce w przypadku większości zagranicznych systemów reklamowych.

Przedsiębiorca zadał organowi podatkowemu pytanie, czy wydatki związane z prowadzeniem bloga i tworzeniem artykułów w nim publikowanych można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Podatnik w przygotowanym uzasadnieniu sprecyzował i  zasugerował przy tym, iż napisanie poczytnych artykułów na blogu będzie wymagało poniesienia znacznych kosztów, m.in.:

  • nabycia sprzętu wędkarskiego i aparatu fotograficznego
  • poniesienia opłat wpisowych i kosztów pobytu związanych z udziałem lub recenzją zawodów wędkarskich recenzowanych na blogu
  • poniesienia kosztów restauracji, pensjonatu/agroturystyki czy opłaty za korzystanie z łowiska komercyjnego recenzowanego na blogu czy zakupu licencji za wędkowanie
  • zakupu wycieczki, biletu lotniczego i poniesienia innych opłat związanych z tematyką bloga (np. za wynajem łodzi, czy paliwa do łodzi)

Przedsiębiorca zaznaczył przy tym, iż do kosztów uzyskania przychodu nie będą zaliczane wydatki o charakterze osobistym. W kosztach uwzględniane będą jedynie wydatki związane z napisaniem artykułu publikowanego na blogu, tj. przede wszystkim zakupu recenzowanego sprzętu, czy koszty podróży.

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie zgodził się z podatnikiem, iż wymienione przez niego wydatki związane z prowadzeniem bloga i tworzeniem artykułów w nim publikowanych można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów, zgodnie z art. 22 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i odstąpił od uzasadnienia swojej oceny.

Jakkolwiek należy zauważyć, iż powyższe stanowisko fiskusa dotyczy przede wszystkim wydatków związanych z prowadzeniem bloga, tak wydaje się, iż także Samozatrudnieni, którzy ponosili koszty zakupu biletów lotniczych, pobytu w hotelu, czy restauracji, które to koszty były związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, mogą mieć nadzieję, na zaakceptowanie swoich rozliczeń podatkowych.

Reklamy
Opublikowano PIT | Otagowano | Dodaj komentarz

Zmiana zasad opodatkowania w ciągu roku?

Co do zasady Samozatrudnieni mogą wybrać zasady opodatkowania prowadzonej przez siebie działalności raz w ciągu roku – do 20 stycznia każdego roku na cały rok nadchodzący. Zgodnie z ustawą o PIT, późniejsza zmiana zasad opodatkowania takiej działalności nie jest możliwa.

Niemniej, wydaje się, że w przypadku Samozatrudnionych, którzy w ciągu roku otrzymali propozycję kontraktu z kategorii tych „nie do odrzucenia” i kwota uzyskiwanego z tego tytułu dochodu będzie znacznie przekraczała próg 100.000 PLN w skali roku, nie stoją na straconej pozycji w kontekście wyboru opodatkowania podatkiem liniowym. W interesującej interpretacji indywidualnej z 14.05.2015 r., sygn. IPPB1/4511-270/15-2/ES, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził, że w przypadku zamknięcia jednej działalności gospodarczej, a następnie otwarcia nowej działalności podyktowanej zmianą jej profilu, w ciągu roku, istnieje możliwość ponownego wyboru właściwej formy opodatkowania – w tym też zmiany na podatek liniowy.

W stanie faktycznym powoływanej wyżej interpretacji, przedsiębiorca z dniem 31 stycznia 2015 zamknął firmę o profilu edukacja, tłumaczenia i informatyka. Z dniem 1 lutego 2015 r., otworzył nową działalność gospodarczą o profilu pośrednictwo w interesach tj. organizowanie zaopatrzenia lub sprzedaży dla małych i średnich firm, z wyłączeniem pośrednictwa w handlu nieruchomościami  oraz działalność związana z wyszukiwaniem miejsc pracy i pozyskiwaniem pracowników. Dla działalności otwartej z dniem 1 lutego 2015 r. wybrał opodatkowanie podatkiem liniowym.

W odpowiedzi na interpretację indywidualną, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził, że w sytuacji kiedy w ciągu roku podatnik w sposób trwały zlikwidował pozarolniczą działalność gospodarczą i o tym fakcie zawiadomił naczelnika urzędu skarbowego, dokonał wykreślenia z ewidencji działalności gospodarczej, a następnie w tym samym roku podatkowym ponownie rozpoczął (po uzyskaniu wpisu do ewidencji) prowadzenie działalności gospodarczej, nie ma przeszkód do wyboru przez ten podmiot formy opodatkowania.

Mając zatem na uwadze literalną wykładnię przepisów ustawy o PIT, wydaje się, że poprzez zamknięcie i otworzenie działalności gospodarczej, istnieje praktyczna możliwość zmiany formy opodatkowania w ciągu roku.

Praktyczny przykład

Aneta jest Samozatrudnionym prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie likwidacji szkód majątkowych. Wynagrodzenie, jakie otrzymuje Aneta wynosi 4.000 PLN netto i jest opodatkowane na zasadach ogólnych (podatek PIT około 720 PLN). Aneta otrzymuje propozycje rozpoczęcia współpracy na zasadach Samozatrudnienia z kancelarią prawną specjalizującej się w odszkodowaniach. Z prognozowanych wyliczeń Anety, wychodzi, że miesięczna kwota wynagrodzenia wzrośnie do 14.000 PLN. Po kilku miesiącach, wynagrodzenie Anety z kancelarii odszkodowawczej opodatkowane byłoby 32% podatkiem PIT (PIT około 4.480 PLN miesięcznie). Aneta postanawia zamknąć działalność w zakresie likwidacji szkód oraz otworzyć działalność prawniczą. W konsekwencji, Aneta będzie uprawniona do wyboru opodatkowania podatkiem liniowym, który w przypadku otrzymania przez nią wynagrodzenia 14.000 PLN wyniesie około 2.660 PLN. Oszczędność na zmianie formy opodatkowania wyniesie miesięcznie 1820 PLN.

Opublikowano PIT, Założenie firmy | Otagowano , | Dodaj komentarz

Sportowiec Samozatrudnionym uprawnionym do rozliczania VAT

Sportowiec, trener, muzyk, czy artysta –  wszystkie te wydawać by się mogło odległe profesje łączy jeden wspólny mianownik. Przynajmniej zdaniem fiskusa. Przez długi czas organy podatkowe twierdziły bowiem, że przychody uzyskiwane z działalności sportowej, trenerskiej, muzycznej, czy artystycznej powinny podlegać opodatkowaniu na zasadach ogólnych – tj. podatkiem 18 / 32% (działalność wykonywana osobiście) i nie mogły korzystać z opodatkowania podatkiem liniowym właściwego działalności gospodarczej. Kres takiemu postrzeganiu działalności położył w końcu Minister Finansów w dniu 22 maja 2014 r. wydając interpretację ogólną  sygn. DD2/033/30/KBF/RD-47426 (więcej we wpisie Prowadzenie działalności gospodarczej przez sportowców).

Wiele osób jednak pamięta, że prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy o PIT wcale nie oznacza, że działalność gospodarcza jest prowadzenia w rozumieniu przepisów ustawy o VAT. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że można rozliczać koszty i przychody jak w działalności gospodarczej i jednocześnie nie być uprawnionym do wystawiania faktur VAT (aczkolwiek w praktyce częstsza jest sytuacja odmienna – istnieje w końcu możliwość opodatkowania wynajmu mieszkania podatkiem ryczałtowym dla nieprowadzących działalności gospodarczej i jednocześnie obowiązek opodatkowywania go w podatku VAT dla prowadzących działalność gospodarczą). Tak, czy inaczej, niemal tak długo jak spory w zakresie opodatkowania działalności sportowej, trenerskiej, muzycznej, czy artystycznej w podatku PIT, trwały spory w zakresie opodatkowywania jej podatkiem VAT. Wygląda na to, że organy podatkowe mogą powoli dawać za wygraną o czym świadczy interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 13.11.2015 r. sygn. ILPP2/4512-1-639/15-2/AK

Interpretacja została wydana w sprawie klubu sportowego współpracującego z Samozatrudnionymi – zawodnikami (siatkarzami) oraz trenerami, którzy wykonują działalność sportową i reklamową oraz wystawiają na rzecz klubu faktury VAT. Zdaniem klubu, co potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej, działalność sportowców i trenerów spełnia przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o VAT i nie jest zamieszczona w negatywnym katalogu wyłączeń, o którym mowa w art. 15 ust. 3 pkt 3 ustawy o VAT. Zgodnie bowiem z tym przepisem, nie stanowią działalności gospodarczej czynności spełniające łącznie następujące warunki:

  • przychody z tytułu tych czynności otrzymywane są z osobiście wykonywanej działalności trenerskiej lub z uprawiania sportu (warunek przedmiotowy) oraz
  • osoby wykonujące te czynności są związane ze zlecającym wykonanie tych czynności prawnymi więzami tworzącymi stosunek prawny pomiędzy zlecającym wykonanie czynności i wykonującym zlecane czynności (warunek podmiotowo-przedmiotowy) w zakresie:
    • warunków wykonywania tych czynności,
    • wynagrodzenia,
    • odpowiedzialności zlecającego wykonanie tych czynności wobec osób trzecich.

Analizując uzasadnienie przedmiotowej interpretacji, dochodzimy do wniosku, że w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, świadczenie za wynagrodzeniem usług sportowych przez zawodników profesjonalnie uprawiających sport na podstawie umów (kontraktów) i usług trenerskich przez trenerów podpisanych z klubami sportowymi generalnie spełnia przesłanki świadczenia usług, o którym mowa w art. 8 ust. 1 ustawy o VAT. Z drugiej jednak strony, organ podatkowy zauważa, że aby określona czynność podlegała opodatkowaniu podatkiem VAT, musi być wykonywana przez podatnika działającego w takim charakterze w ramach prowadzonej przez niego samodzielnie działalności gospodarczej w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT.

Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, jeżeli z zawartego kontraktu (umowy) np. o profesjonalne świadczenie usług sportowych/usług trenerskich, w którym określono warunki wykonywania tych usług oraz sposób kalkulacji wynagrodzenia, wynikałoby, że zawodnik nie ponosi odpowiedzialności wobec osób trzecich za wykonaną usługę (odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonanie zlecenia ponosiłby wyłącznie zleceniodawca – klub sportowy), wówczas taki stosunek prawny nie miałby co do zasady charakteru samodzielnej działalności gospodarczej. W takim przypadku zawodnik/trener nie byłby co do zasady uznany za podatnika podatku od towarów i usług w związku ze świadczeniem usług sportowych na rzecz klubu.

W przypadku jednak wykonywania przez zawodnika działalności sportowej/trenera usług trenerskich na podstawie zawartej z klubem sportowym umowy określającej warunki wykonywania zleconych czynności oraz wynagrodzenie, z której to umowy wynika, że zawodnik/trener ponosi osobiście odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonaną przez siebie usługę, to zachodzą przesłanki do uznania prowadzonej działalności za podlegającą opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług.

W kontekście okoliczności faktycznych powoływanych przez klub i wskazania, że zarówno trener, jak i sportowiec ponoszą odpowiedzialność wobec osób trzecich w zakresie świadczenia usług sportowych i trenerskich, Dyrektor Izby Skarbowej przyznał klubowi rację i uznał, że prowadzona przez trenerów i sportowców działalność może podlegać opodatkowaniu VAT. Klub jest uprawniony do odliczania podatku VAT z faktur wystawionych przez sportowców i trenerów.

Mając jednak na uwadze długotrwałe spory z organami podatkowymi w tym zakresie, zalecane byłoby złożenie wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej i dokładne przeanalizowanie umowy pomiędzy klubem, a sportowcami i trenerami.

Opublikowano Samozatrudnienie, VAT | Otagowano , | Dodaj komentarz

Ustalenie stosunku pracy może drogo kosztować

Wielokrotnie na blogu wspominałem jakie korzyści mogą wiązać się z rezygnacją z etatu i przejściem na samozatrudnienie. Niemniej wciąż szerokie grono osób jest bardziej zainteresowane stabilnością zatrudnienia, urlopami wynikającymi z kodeksu pracy, czy późniejszą wyższą emeryturą. To właśnie te osoby, świadczące pracę w ramach umowy o współpracy (Samozatrudnienia) często zastanawiają się nad wstąpieniem w spór z obecnym pracodawcą dotyczącym ustalenia stosunku pracy. Najczęściej zdarza się to już po zakończeniu współpracy na umowach cywilnoprawnych – np. wraz z pozwem o wypłatę zaległych nadgodzin, czy wynagrodzenia w okresie choroby.

Podobnie postąpiła była dziennikarka Telewizji Polskiej w głośnej ostatnio sprawie o ustalenie stosunku pracy. Sąd zgodził się z nią, że świadczone przez nią usługi powinny być w istocie pracą w rozumieniu stosunku pracy i zasądził na rzecz dziennikarki nadgodziny oraz płatne urlopy.

W sytuacji, w której cała sprawa zakończyłaby się tak jak w akapicie poprzedzającym, była dziennikarka TVP mogłaby czuć się w pełni usatysfakcjonowana osiągnięty rezultatem. Tak niestety dla dziennikarki się nie zdarzyło.

W następstwie przegranego procesu, TVP wpłaciło zaległe składki na ubezpieczenie społeczne, które powinny były być w owym czasie potrącane z wynagrodzenia dziennikarki – niestety dla samej dziennikami, postanowił tymi kosztami obarczyć właśnie swojego byłego zleceniobiorcę / pracownika. Jak czytamy teraz w Gazecie Wyborczej, w artykule pod tytułem: „TVP do pracownicy: Masz etat, to oddaj ok. 70 tys. zł. To niejedyny taki przypadek. Reakcje?” zamieszczonym w dniu 19 stycznia 2017 r, Sąd Apelacyjny w Poznaniu w listopadzie 2016 r. uznał, że TVP postąpiła słusznie obarczając dziennikarkę zaległymi składkami na ZUS i nakazał dziennikarce zwrot tych składek na rzecz TVP. Jak czytamy w artykule „składki ZUS są odprowadzane przez pracodawcę od wynagrodzenia pracownika brutto, więc po zapłaceniu po latach zaległych składek kwota jej pensji brutto wzrosła. Sąd oparł się na założeniu, że gdyby TVP wiedziała, że po latach przyjdzie jej zapłacić składki, płaciłaby Ewie mniej na rękę”.

Istota powyższej sprawy, w kontekście innych, podobnych spraw, w dużej mierze może zależeć od tego w jaki sposób strony zawarta została umowa cywilnoprawna – w sytuacji, gdy umowa byłaby zawierana na kwotę brutto, sąd (niestety dla zleceniobiorcy / pracownika) miałby solidną podstawę do uznania, że koszty zaległych składek na ubezpieczenie społeczne, czy zdrowotne obarczają zleceniobiorcę / pracownika (całkowity koszt prac przy ustaleniu go w umowie na kwotę brutto jest bowiem stały). W przypadku, gdyby strony umówiły się na kwotę netto, to na zleceniodawcy / pracodawcy powinien spocząć koszt poniesienia składek ZUS.

Jak się zatem mają powyższe dywagacje do zyskującej coraz większą popularność umowie z Samozatrudnionym prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą? Trudno tak naprawdę powiedzieć. W umowach z Samozatrudnionymi wpisywana jest kwota wynagrodzenia netto powiększona o wartość podatku VAT. Problem w tym, że nie jest to kwota netto tożsama z kwotą netto jaka wynika z umów o pracę, czy innych umów cywilnoprawnych niewykonywalnych w ramach działalności gospodarczej. W umowie z Samozatrudnionym, z tej kwoty netto, prowadzący działalność gospodarczą musi samodzielnie potrącić zaliczki na podatek dochodowy i opłacić ZUS. W przypadku kwoty netto z umowy o pracę, kwota ta nie podlega już pomniejszeniom bez zgody pracownika (może być bowiem pomniejszana przy wypłacie o wartość benefitów, jak np. karta medyczna, czy karta sportowa, z których korzystania byłby zainteresowany pracownik). Jak sąd zatem interpretowałby kwotę netto z umowy o współpracy z Samozatrudnionym prowadzącym działalność gospodarczą w kontekście zmiany na stosunek pracy? W mojej ocenie, z uwagi na istotę ponoszenia kosztów podatków przez Samozatrudnionego z wypłacanej mu kwoty netto plus VAT, bliżej tej formule do umowy z wynagrodzeniem brutto i tym samym ryzyko „przerzucenia” zapłaconych składek na Samozatrudnionego w późniejszym procesie cywilnym uważam za spore.

Mając powyższe na uwadze, w przypadku ustalenia stosunku pracy przez Samozatrudnionego, należy baczyć na wszystkie związane z tym konsekwencje – także potencjalnego sporu w zakresie zwrotu przez Samozatrudnionego zapłaconych przez zleceniodawcę / pracodawcę wysokich składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Opublikowano Ograniczenia, Samozatrudnienie | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wydatki na najem w całości w kosztach uzyskania przychodów Samozatrudnionego?

Dotychczas organy podatkowe przykładały ogromną wagę do ograniczania prawa Samozatrudnionych do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej wydatków, które mogłyby się wiązać z „celami osobistymi”, bezpośrednio niezwiązanymi z działalnością gospodarczą. Dość powiedzieć o licznych kontrowersjach związanych z możliwością zaliczania wydatków na studia podyplomowe, czy naukę języków obcych. Z tego też powodu żadnemu Samozatrudnionemu nie przychodziło nawet do głowy zaliczać wydatków na najem mieszkania, w którym nie jest prowadzona działalność gospodarcza, do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej. Może się to jednak niedługo zmienić.

W dniu 4 marca 2016 r. bardzo ciekawą interpretację indywidualną w zakresie możliwości zaliczenia wydatków z tytułu najmu mieszkania wydał Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi (sygn. IPTPB1/4511-830/15-4/RK). Stanowiskiem Ministra Finansów w zakresie możliwości zaliczenia wydatków na najem mieszkania zainteresował się Samozatrudniony prowadzący działalność gospodarczą w zakresie specjalistycznych usług projektowych. Miejsce zamieszkania Samozatrudnionego oraz miejsce prowadzenia działalności gospodarczej było tożsame z miejscem jego zameldowania – miejscowością rodzinną, w której ma centrum interesów osobistych i powiązań rodzinnych. Samozatrudniony zawarł jednak kontrakt w ramach działalności gospodarczej z firmą znajdują się poza jego miejscem zamieszkania. Była to jedyna umowa Samozatrudnionego. Zgodnie z umową, Samozatrudniony miał obowiązek wykonywać usługi z zakresu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej jedynie w głównym biurze swojego kontrahenta – od późnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych. Z tego też powodu, Samozatrudniony postanowił zapewnić sobie miejsce spania w pobliżu siedziby kontrahenta – dojazd z miejsca swojego zamieszkania nie był możliwy i ekonomicznie uzasadniony na tak dużą odległość. W tym celu, Samozatrudniony zawarł umowę najmu mieszkania w pobliżu miejsca wykonywania przez niego kontraktu, które to mieszkanie służy Samozatrudnionemu jako miejsce noclegowe w dniach roboczych. Weekendy, Samozatrudniony wciąż ma zamiar spędzać w miejscowości rodzinnej, gdzie znajduje się jego centrum interesów osobistych.

Samozatrudniony stwierdził, że wydatki na najem mieszkania w pobliżu miejsca wykonywania kontraktu, są związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą – są to bowiem wydatki spowodowane wyłącznie organizacją świadczonych usług i nie są wydatkami na cele osobiste.

Dyrektor Izby Skarbowej, zgodził się ze stanowiskiem Samozatrudnionego i stwierdził, że wydatki na wynajem mieszkania dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej znajdują zastosowanie postanowienia art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Skoro zatem wydatki z tego tytułu spełniają kryterium celowości, o którym mowa w tym przepisie, to mogą stanowić koszty uzyskania przychodów prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej.

Należy oczywiście z dużą ostrożnością podchodzić do stanowiska wydanego w indywidualnej sprawie. Wypadałoby również zauważyć, że stanowisko wyrażone przez fiskusa nie dotyczy każdego stosunku najmu – jeżeli miejsce zamieszkania Samozatrudnionego jest tożsame z miejscem wykonywania kontraktu, wydatków na najem nie można zaliczać do kosztów uzyskania przychodów. Jednakże, w przypadku znalezienia się w podobnym stanie faktycznym o którym mowa w powyższej interpretacji, nic nie stoi na przeszkodzie przygotowania wniosku o interpretację indywidualną w swojej własnej sprawie.

Opublikowano PIT | Otagowano | Dodaj komentarz